Zanim zostałeś ojcem

dziecko, porady, przedszkola

Dla większości z nich, jednym z największych szoków było właśnie przebudzenie się świadomości podczas jazdy samochodem, gdy pokonując tą samą trasę co zawsze, w głowie zaczęła pojawiać się myśl o małej bezbronnej istocie, która czeka w domu na swojego świeżo upieczonego tatę. Im bardziej ta myśl krystalizowała się w głowie, poruszając jak domino kolejne obrazy, których emanacją i jedyną definicją były dwa określenia: „ojcowska miłość” i „odpowiedzialność”, tym prędkość samochodu się zmniejszała.
Każdy młody ojciec dopóki nie przywykł, walczył z dwoma odmienymi stanami swojej świadomości: poczuciem zepchnięcia na boczny tor przez malego terrorystę, z ciągle pełnym pempersem, oraz poczuciem absolutnej, cudownej dumy, że jest się ojcem tego terrorysty. Bycie ojcem to wyzwanie, prawdopodobnie największe w życiu każdego mężczyzny, dlatego też warto poznać opinie innych osób na kwestie zdrowia dziecka, wychowania, praktycznych porad dotyczących najprostszych rzeczy takich jak np. zabawy z dzieckiem, gotowania dla kulinarnego krytyka, który nie potrafiąc jeszcze posługiwać się sztućcami budzi większy strach niż Wojciech Modest Amaro.
Strona, którą towrzę wraz z mądrymi ludźmi- lekarzami, pedagogami, logopedami, doświadczonymi przedszkolankami i psychologami pomoże Ci odnaleźć się w nowym świecie, w którym radosny szczebiot miesza się z poruszającym serce płaczem...


Grzegorz Topol


Niemowlak w domu

dziecko, porady, przedszkola Pierwsze minuty, godziny, pierwsza noc i poranek z przywiezionym prosto ze szpitala niemowlakiem są zwykle źródłem nieprzebranej radości i bezgranicznego szczęścia. Towarzyszy im jednak zawsze niepokój o swoje malutkie dziecko. Często w głowie nowo upieczonego ojca rodzą się pytania czy wszystko z dzieckiem jest w porządku, czy tak ma wlaśnie być, czy jego oddech jest prawidłowy, czy nie jest za ciepło ubrany, dlaczego płacze... Pierwszym pytaniem, które pojawia się mimochodem, to czy wystająca obcięta pępowina- tak nienaturalnie wyglądająca nie boli przy ubieraniu, przytulaniu...? Ich pojawianie się jest całkowicie naturalne. I świadczy tylko o odpowiedzialności ojca.
Jaki jest noworodek?
Przede wszystkim zaskoczy cię na pewno nieregularny oddech dziecka. Układ oddechowy nie jest jeszcze dojrzały, dlatego też noworodek oddycha nieregularnie. Średnio Wykonuje około 50 wolniejszych lub szybszych oddechów na minutę.
Główka noworodka może być zniekształcona. Podczas porodu musi się ona dostosować kształtem do kanału rodnego. Po kilku tygodniach, maksymalnie po 3 miesiącach jej wygląd nabierze cech prawidłowego rozwoju, aby jednak pomóc w tym dziecku należy pamiętać o ukladaniu noworodka w różnych pozycjach, tak żeby dziecko nie leżało wciąż na jednym boku, wówczas można doprowadzić do trwałego zniekształcenia kości czaszki. Kładąc dziecko na boku należy zwrócić uwagę na to czy uszko niemowlaka się nie podwinęło.
Noworodek nie ma jeszcze ukształtowanej w dostateczny sposób zdolności regulacji temperatury ciała, dlatego też łatwo ulega wychłodzeniu lub przegrzaniu. Musisz więc sam kontrolować temperaturę dziecka dostosowując jego ubiór do temperatury pomieszczenia, w którym przebywa. Należy poamiętać o niezwykle ważnej rzeczy, a mianowicie o tym, aby w mieszkaniu nie było przeciągów.
Zdarza się, że w pierwszych dniach życia u noworodka mogą wystąpić czerwone krostki przypominające potówki. Wysypka ta to rumień noworodkowy, który powinien zniknąć w ciągu kilku dni. Przyczyną jego powstawania jest reakcja skóry dziecka na kontakt z pieluszkami lub ubrankami.
W pierwszych dniach od przyjścia na świat noworodek porozumiewa się ze światem przy pomocy płaczu, zwrócić należy uwagę na to że nie pojawiają się wówczas łzy tak jak u osoby dorosłej. Nie ma w tym nic niepokojącego. Wynika to z niedojrzałości gruczołów łzowych.
w przerwach miedzy płakaniem dziecko śpi, lub odwrotnie:). Oczywiście to żart. Prawidłowo rozwijający się noworodek śpi średnio 16 godzin na dobę, nie jest to jednak regułą ponieważ wiele noworodków przesypia jedynie 12-13 godzin snu, natomiast są dzieci, które śpią nawet 20 godzin na dobę.
Należy pamiętać, że noworodek nie odróżnia nocy od dnia i dopiero codzienne rytuały pozwolą mu dostosować swój rytm dobowy do pór dnia. Najlepszym sposobem na ustabilizowanie tego rytmu są codzienne wieczorne kąpiele. Zazwyczaj relaksują dziecko, pozwalając mu na szybkie zaśnięcie.



...autyzm, jak można go rozpoznać?

dziecko, porady, przedszkola Kolejnym symptomem mogącym wskazywać na autyzm jest nieprawidłowy kontakt wzrokowy, który może zostać przeoczony przez rodziców. Dziecko z taką nieprawidłowością patrzy niejako „przez rodziców”, nie na nich. Wygląda to tak, jakby dziecko unikało patrzenia prosto w oczy. Dziecko nakłaniane do patrzenia prosto w oczy, może nawet sprawiać wrażenie zlęknionego, zaniepokojonego, reakcją na to, może być nawet płacz.
Brak reakcji na własne imię jest również niepokojącym objawem. Zdrowe dziecko odwraca głowę na dźwięk własnego imienia, szukając jednocześnie kontaktu wzrokowego. Jeżeli ponad roczne dziecko, które słyszy dzwięki napływające z otoczenia nie reaguje na własne imię, wówczas może to być kolejnym sygnałem do niepokoju.
Zabawa w udawanie jest nazywana zabawą symboliczną. Jest nią każdy rodzaj zabawy, podczas której dziecko wciela się w role znane mu z otoczenia lub bajek: karmi lalkę, przebiera misia, rozmawia z wymyślonym rozmówcą przez telefon. Zabawy takie rozpoczynają się przed 18 miesiącem życia. Brak zabawy symbolicznej jest typowym objawem autyzmu.
Obserwując zabawy swojego dziecka zauważamy, że traktuje ono zabawki i inne przedmioty jak ich większe odpowiedniki, tak więc samochodzik jest "normalnym" samochodem i jeździ po wymyślonych ulicach, lalki spotykają się na herbatce tak jak dorosłe koleżanki mamy. Gdy dziecko ma podejrzenie autyzmu jego zabawy odbiegają od typowych zabaw dzieci. Zabawki służą mu nie do naśladowania rzeczywistości czy odgrywania scenek tylko do układania w rządki, koło samochodzika jest obracane np. przez kilkanaście minut bez przerwy.
Dla małego dziecka wspaniałą zabawą jest naśladowanie rodziców. Powtarzanie najpierw prostych dźwięków, potem słów, gestów, mimiki... Jeżeli dziecko wyraźnie nie chce naśladować nawet namawiane do tego. Jeżeli dziecko nie lubi zabaw w ukrywanie i odkrywanie przedmiotów czyli zabawy w "a kuku" czy „pokaż, gdzie masz nosek”. Nie lubi bawić się w naśladowanie śmiesznych min czy śmiesznych dźwięków – może być to powód do wizyty u lekarza.
Innym symptomem wskazującym na możliwość nieprawidłowego rozwoju może być "dziwne" tzn. nie wynikające z kontekstu zachowanie : ciągłe, uporczywe kręcenie się wokół własnej osi bez sygnału, że to dziecko cieszy, chodzenie na palcach nie związane z żadną zabawą, przybieranie dziwnych, nawet niewygodnych póz, kiwanie głową na boki...
Należy pamiętać, że dzieci mają swoje "dziwactwa". Nie każde zachowanie, które wydawać by się mogło bardzo niepokojące może świadczyć o czymś złym. Niemniej jednak jeżeli niepokoi nas cokolwiek w zachowaniu naszego malucha najprościej udać się do pediatry, który sam zadecyduje czy skierować dziecko do specjalisty.


Jak obrać pomarańczę

dziecko, porady, przedszkola

Przed obraniem zanurz pomarańczę na kilkadziesiąt sekund we wrzątku, wówczas łatwo oddzielisz skórkę wraz z białą błonką. Podobnie możesz zrobić z grafapefruitem. Działa to również na mandarynki, które zdążyły się już "trochę" zeschnąć.




Dwie strony folii aluminiowej

dziecko, porady, przedszkola Jeżeli chcesz aby potrawy szybciej się upiekły w piekarniku, zawijaj je matową stroną folii aluminiowej na zewnątrz. Dzięki temu zmnjejszysz też ryzyko przywierania do niej potrawy. Natomiast jeśli chcesz zabezpieczyć potrawę przed wystyganiem wtedy, zawiń ją w folię tak, aby na zewnątrz znalazła się strona błyszcząca. Analogicznie chcąc, żeby np. pieczeń dochodziła powoli zawiń ją w taki sam sposób.



Genialna metoda na uspokojenie niemowlaka

dziecko, porady, przedszkola Zdecydowanej większości rodziców niemowlaka idylliczny obraz słodkiego bobasa burzy częsty płacz, który nie jest spowodowany ani pełną pieluszką, ani kolką ani pustym brzuszkiem. Male dzieci często wpadają w marudny nastrój informując o tym otoczenie ilością decybeli podobną do startującego Boeinga. Wywołuje to zrozumiały niepokój u rodziców. Bo skoro dziecko płacze to musi mieć jakiś powód. Jeżeli wykluczyliśmy wszystkie powody nie pozostaje nic innego jak uspokoić malucha. I tu zaczyna się prawdziwa walka- teoretycznie bezbronne niemowle, w praktyce jednak twardy przeciwnik uzbrojony po zęby tzn. miejsca w których pojawią się za kilka miesięcy- kontra zmęczeni rodzice, marzący o zawinięciu się w przytulną pościel i chociaż kilkugodzinnym śnie. Niestety zwykle maluch wygrywa większość bitew. Na szczęście w walce z domowym terrorystą pomaga nauka.
Amerykański pediatra Dr Harvey Karp- autor bestsellerów "The Happiest Baby on the Block" oraz kontynuacji "The Happiest Toddler on the Block" po wielu latach wytężonej pracy z małymi dziećmi opracował prostą a mimo to genialną i skuteczną metodę. Metoda dr Karpa odwołuje się do życia dziecka w łonie matki. Jego zdaniem ciąża, która składa się z czterech trymestrów determinuje pierwsze miesiące życia niemowlaka. Po trzecim trymestrze, który teoretycznie powinien być etapem ostatnim, następuje kolejny, w którym dziecko zmienia środowisko życia i z brzucha mamy przenosi się na świat. Natomiast nadal, w wielu swoich przyzwyczajeniach przypomina płód. Ma potrzeby, do których przyzwyczaił się w łonie matki i to one rządzą jego nowopoznawanym światem. Niemowlę jest przyzwyczajone do niewielkiej, cisanej wręcz przestrzeni, potrzebuje kołysania, czeka na szumy, do których przyzwyczaiło się w ciągu 9 miesięcy spędzonych w brzuchu matki. Zaspokojenie tych potrzeb gwarantuje odzyskanie spokoju przez malucha. Dr Harvey Karp nazywa to instynktem samouspokajania. Jego zdaniem niemowlę potrafi uspokić się samodzielnie, a zadaniem rodziców jest pomoc w przypomnieniu dziecku o tym instynkcie.
Podstawą metody Karpa jest więc, odtworzenie dziecku warunków w jakich czuł się bezpiecznie przez miesiace spędzone w łonie matki. Można to uczynić za pomocą pięciu prostych kroków nazwanych metodą 5S.
Potrzebne Ci będą następujące gadżety:

  • ciasny "kokon" dla dziecka
  • źródło szumów
  • smoczek
Krok pierwszy "kokon"
Na początek ciasno owijamy dziecko w kocyk, rożek lub pieluszki tetrowe jeżeli jest ciepło, tworząc kokon. Rączki i nóżki muszą być ściśle przywiedzione do tułowia, a z zawiniątka wyglądać ma jedynie główka. Skrępowane w taki sposób dziecko wbrew pozorom nie odczuwa dyskomfortu, wręcz przeciwnie czuje sie wtedy bezpiecznie. Zdaniem dr Karpa to właśnie swoboda ruchów- ich nadmierne i chaotyczne wykonywanie przez dziecko nie pozwala mu na uspokojenie się i często uniemożliwia dziecku zaśnięcie.
Stabilna pozycja
Kolejną zasadą jest odpowiednie ułożenie naszego "kokonu" z cenną zawartością:). Należy przytulić niemowlaka tak, aby leżał na brzuszku lub lekko na boku tak, by główka była skierowana nieco w dół. Dziecko opierając się o rodzica brzuszkiem nie ma wrażenia, że spada. Stabilna pozycja daje mu poczucie bezpieczeństwa. I dodatkowo słyszy Twój oddech i bicie serca.
Szum
Dlaczego akurat szum a nie np. melodyjka z pozytywki? W czasie swojego pobytu w brzuchu mamy do dziecka przez cały czas docierały różne dźwięki m.in. przepływająca krew pępowinowa, które jego niedojrzale jeszcze uszka odtwarzały jako swego rodzaju szum (tzw. biały szum). Co charakterystyczne specjaliści od problemów ze snem zalecają również osobom dorosłym słuchanie "szumów". Wystarczy się również przyjrzeć pasażerom autobusów, pociągów czy samolotów, którzy mimo dziennej pory z lubością ucinają sobie drzemkę podczas podróży, a wszystko to dzięki jednostajnemu szumowi i kołysaniu. Jak zapewnić dziecku "szum"? Można użyć suszarki czy odkurzacza, włączyć traktor na podwórzu (dotyczy wyłącznie rolników) :), są to jednak metody mało ekonomiczne, proponuję zakupić w internecie płytę z nagranym "białym szumem" lub nastawić radio tak aby łapało fale między stacjami.
Kołysanie
Dziecko w łonie matki nawet na chwilę nie pozostawało bez ruchu. Nawet gdy mama spała, i tak było poruszane jej oddechem. Brzmi to banalnie ale dziecko znacznie szybciej się uspokoi, jeśli będziemy nim jednostajnie poruszać. Możena to robić zarówno na siedząco - nie ma potrzeby nadmiernego wysilania i tak zmęczonego już organizmu. Ważne jest, aby ruchy były szybkie (w miarę rozsądku) i o niewielkiej amplitudzie. I nie mówimy tu o huśtaniu czy kołysaniu tylko o ruchach w podobnych do półprzysiadów czy podskakiwania (poruszaniu się z dzieckiem w pionie a nie na boki). Pamiętać należy, by podczas wykonywania takich ruchów przytrzymywać główkę dziecka.
Ssanie
Element piąty to ssanie. Nieważne czy będzie to smoczek czy pierś (dotyczy tylko mam :) ). Odruch ssania, działa na dziecko uspokajająco. Natomiast nie każdy maluch potrzebuje zaspokajania odruchu ssania aby się uspokoić. Stąd też, jeżeli dziecko po 4 krokach jest już spokojne- nie ma potrzeby wspomagać jego zasypiania smoczkiem.

Metoda Pięciu S dr Harveya Karpa jest naprawdę skuteczna. Jest ona bliźniaczo podobna do metod stosowanych na wsiach kilkadziesiąt lat temu, gdzie niemowlęta pozawijane w kokon, nakarmione piersią nigdy nie sprawiały kłopotów- zanim "mędrcy" od rozwoju niemowląt nie wpoili spoleczeństwom zachodnim bredni o wyższości mleka z prochu od mleka matki i uwolnienia "cierpiących" maluchów z okowów przytulnych zawiniątek. Innowacyjnością tej metody jest połączenie przedstawionych powyżej pięciu elementów w całość. Natomiast jej atutem jest to, że działa:)!